Tajemnice litery „L”
L – LIMITY
Jeżeli interesuje Cię typowa teoria to znajdziesz ją – TUTAJ – KLIKNIJ TU!
📌 Moja teoria mówi, że… W kontekście prowadzonego biznesu, limit ma dwa odniesienia. 1. My sami i zakres naszych możliwości – Przecież choćby nie wiem, jakie dobre rady stosować, to wszystko i tak zweryfikują niezaprzeczalne fakty, że doba ma 24 godziny, tydzień 7 dni, a my musimy czasem spać, znaleźć też czas na jedzenie i inne czynności fizjologiczne. Ponadto niektórzy mogą pracować długie godziny i nie poczują zmęczenia, a ktoś inny po 3-4 godzinach całkowicie straci koncentrację i będzie już tylko tracić czas, a nie wypracowywać rezultaty. 2. Nasza firma i zakres oferowanych usług/produktów – Limity w usługach zwykle łączą się z naszymi osobistymi limitami, bo niezaprzeczalnie czas ma tutaj ogromne znaczenie. Natomiast w przypadku produktów dodatkowo należy się odnieść do limitu jako pojęcia matematycznego, bo zaniedbanie tego może czasem wyrządzić prawdziwą szkodę. Przecież nie podpiszesz umowy na dostawę ilości produktu, jakiej nie jesteś w stanie wyprodukować w zakontraktowanym okresie.
📌 Z życia wzięte … Czy jadąc w dłuższą trasę, nie dbasz o poziom paliwa w aucie? No przecież każde auto na pełnym baku ma jakiś limit i mimo nawet oszczędnej jazdy w pewnym momencie auto stanie, prawda? To dlaczego zapominasz, że Ty też potrzebujesz „paliwa” i musisz odpocząć? Planując zajęcia na kolejny tydzień skupiasz się głównie, jeśli nie jedynie na firmie? A co z Tobą, z motorem napędowym tego wszystkiego? Jeżeli prowadzisz firmę w pojedynkę i Ciebie w niej zabraknie, to skutki będą takie, jakby w aucie zabrakło paliwa, wszystko staje i koniec jazdy.
💡 Firma wymaga czasem dużego zaangażowania, ale planując cokolwiek, wprowadzając nową ofertę, pamiętaj o swoich możliwościach, a przynajmniej o limitach, których nie możesz przekroczyć.
Polecam – Mierz siły na zamiary. Planując dzień/tydzień planuj zajęcia w pracy, ale i poza nią, łącznie z odpowiednim odpoczynkiem.
🎯 ZADANIE Pobierz PDF. Pobierz / Wydrukuj Wykorzystaj załącznik na zaplanowanie dnia. Uważam, że choć prowadzenie biznesu to nie jest narzucona praca od do, to taki rytm warto samemu sobie narzucić. Wiedząc, jakim dysponujemy czasem, precyzyjniej planujemy zadania na konkretny dzień. Nie zapomnij też w ciągu pracy zarezerwować czas na lunch.
Jeżeli chcesz poznać błędy na temat limitów „z mojego podwórka” znajdziesz je – TUTAJ
L – LENISTWO
Prowadzenie własnej firmy i klasyczne lenistwo nie idą raczej w parze. Mimo nadal mylnej opinii, że każdy szef, leży i pachnie, to nawet kiedy rozwiniesz się do poziomu, że będą już pracownicy i podwykonawcy, to tak długo, jak jesteś właścicielem firmy, tak długo będzie Ci towarzyszyć długa lista zadań. Na początku praca u podstaw, budowa imperium, a potem może i będzie lżej, ale nadal zarządzanie, podejmowanie strategicznych decyzji to nie jest działka dla leniuchów. Jest jednak drugi aspekt lenistwa, taki pozytywny. Zobacz, przecież ktoś kto wymyślił pilot do telewizora, był za leniwy, żeby ciągle do niego wstawać i zmieniać kanały. Zatem, jak widzisz lenistwo może dawać potencjał na niesamowite innowacyjne wynalazki.
A do pomysłów usprawniających Twój biznes, może zachęci Cię też Gabriel Laub: „Lenistwo jest ukrywanym ojcem postępu.”
Komentarz *
Nazwa*
E-mail*
Strona internetowa
Zapamiętaj moje dane w tej przeglądarce podczas pisania kolejnych komentarzy.